Ż Y C I E    P O L O N I I



 KALEJDOSKOP OTTAWSKI - LISTOPAD 2008 

Dziś dzień wspominania zmarłych - Zaduszki



"Spieszcie się kochać ludzi tak szybko odchodzą" - pisał ksiądz Jan Twardowski. A ja dodam, że jak odejdą to nie zapomnij o nich, szczególnie tu na obczyźnie, gdzie spoczywają z dala od swych polskich rodzin. Matka na grób córki tu nie przyjdzie. Syn na grób Ojca też nie. Dzieli nas ocean.
I zostajemy my - emigranccy, wierni przyjaciele.
I przypomniał mi się wiersz z dzieciństwa.
"Kto ty jesteś? Polak mały.
Jaki znak twój? Orzeł biały.
Gdzie ty mieszkasz?
Między swemi (...)
Właśnie - "między swemi", u siebie (!) gdzie łatwiej o modlitwę, o kwiat na grobie, o świeczkę, o PAMIĘĆ.
Z mojego balkonu widzę krzyże cmentarzy Notre Dame i Beechwood, na których z roku na rok przybywa coraz więcej polskich grobów. Tu kończy się nasza ziemska, a właściwie z Polski rozpoczęta droga. Gdy w latach 80 - tych przyjechałam do Ottawy to świeczki na Wszystkich Świętych i Zaduszki zapalałam obcym, dziś zapalam swoim. Coraz to więcej mam tych płomyczków zagaszanych listopadowym wiatrem, coraz więcej słów modlitwy wyszeptanej.

Moje koleżanki spoczywają w polskiej sekcji cmentarza Beechwood, tuż obok czarnego obelisku, na którym widnieją słowa "Maryjo Królowo Polski módl się za nami" i "Polonia Semper Fidelis" - Polska (Polonia) zawsze wierna.
Widzę ich uśmiechnięte twarze... Henia, Basia, Janina, Halina... Nie pomogły naświetlania, chemia, zioła ani hucpa bioenergoterapii, czy inne czary mary na okrutny los. Im się nie udało.
Odeszły, tak jak i my wszyscy odejdziemy.
Otwieram kalendarz, by zobaczyć, kiedy to wypada 1 i 2 listopada... Dobrze, sobota, niedziela, o... zmiana czasu z letniego na zimowy i tyle. Business like usual.
Tu nie obchodzi się dnia Wszystkich Świętych i Zaduszek, co nam w niczym nie powinno przeszkadzać w kontynuowaniu tej pięknej, polskiej tradycji. Ta chwila zadumy nad tym, co minęło potrzebna jest by nie zagubić tego, co jest dziś.

Jolanta Nadzieja Szaniawska

top