Ż Y C I E P O L O N I I
|
|
|
| |
|
|
KALEJDOSKOP OTTAWSKI - MARZEC 2008
|
|
| |
|
Zabawa Wiosenna - czyli nasza siła w grupie!
Dom Polski Stowarzyszenia Polskich Kombatantów to od dziesięcioleci miejsce spotkań ottawskiej Polonii. Tu "swój kącik" mają wszystkie organizacje od tych dużych po małe. Używają wszyscy to, co przed laty wybudowali w czynie społecznym żołnierze II Wojny Światowej. Tęskniąc za swoją Ojczyzną, którą tłamsił "człowiek radziecki", budowali w Ottawie jej namiastkę. Była to grupa niewielka, ale wartości, jakie w sobie mieli - Bóg, Honor, Ojczyzna i to przedwojenne wychowanie, zrobiło swoje! Zbudowali dom spotkań dla siebie i Polonii. I jeszcze polski kościół, ale to inna historia.
Nasi bohaterowie wojny i pokoju na tamte czasy dokonali niemal cudu! Było to ogromne finansowe przedsięwzięcie, a trzeba pamiętać, że lata 50-te nie miały nic wspólnego z "wielokulturowością", a wręcz przeciwnie.
Na naszych oczach następuje wymiana pokoleń. Byli żołnierze wszystkich frontów odchodzą na wieczną wartę. Dziś następcy "budowniczych Polonii" starają się o to wspólne mienie godziwie dbać. I dbają... jak potrafią.
Jakoś tak się zrobiło, że "młode pokolenie" (emigracja lat 80-tych, dziś ludzie w średnim wieku) zazwyczaj nie widzi piękna we wspólnym działaniu na rzecz polskiej społeczności. Do swych korzeni przyznaje się, gdy bieda... a tak... po co? Większość z nich żyje "michą" i tylko dla siebie. Taki model na XXI wiek, gdzie po uszy zadłużone, pokorne "jednostki" konsumują, ale się nie dzielą. To tylko taka mała dygresja tytułem wstępu.
Cieszy, że jest jeszcze grupa osób, dla której "duch pracy społecznej" i radość z tego wynikająca nigdy nie zaginie. Dzięki nim, a są świetnie zorganizowani (!) raz po raz uda się coś przygotować, a to dla rozrywki lub zebrania funduszy na... no właśnie, tym razem zbieramy na nowy TELEWIZOR (wszyscy używają!) do Domu Polskiego SPK. Właśnie pod tym hasłem odbyła się tu Wiosenna Zabawa i to bardzo udana. Organizatorzy zadbali o ładne nakrycie stołów. Na kolację podano pyszności z kuchni "Adam Sausage" - flaki, sałata, schab z kopytkami, szarlotka... Wszystko elegancja Francja, albo i lepsze, bo nasze, swojskie! O muzykę zadbał DJ Czesław, i to tak dobrze, że goście nie schodzili z parkietu! Czy może być lepsza pochwała?
Wszyscy organizatorzy zabawy, od kucharza, zmywającego, barmana czy disc jockey'a pracowali za darmo. Reszta była za biletami, bo zacny cel popieramy poprzez uczestnictwo, czy tak? Dochód z wieczoru wyniósł na zakup ...pół telewizora.
Za mało, by oglądać Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, które odbędą się w czerwcu tego roku. Działacze przy Domu Polskim SPK mają w planie następne imprezy, co cieszy nawet tych, którzy sportem się nie interesują. Ważne - będzie nowy telewizor i jeszcze się potańczy!
J.S
Z rubryki towarzyskiej Ottawy - "Mega urodziny Grażynki Piasta"
O tym, że Dom Polski SPK to idealne miejsce do ...wyprawienia urodzin mało, kto wie. A szkoda, bo warunki są idealne, do dyspozycji kuchnia i bar, co ma praktyczne znaczenie. Tu czujemy się jak u siebie. Można zrobić swoją dekorację, dodać kwiaty, świece i co tam trzeba, by "po naszemu było". I jeszcze jedno. Gdzież by się dało pomieścić w prywatnym domu setkę i jeszcze coś gości? No chyba, że pałac z salą balową, ale kto to ma taki nadmetraż? I po co? Elektryczność drożeje a za nią wszystko inne... Idą nowe czasy, w których ja wam mówię, "małe będzie piękne".
Wróćmy do tematu, bo to milsze i ciekawsze. W ostatnią sobotę kwietnia właśnie w Domu Polskim odbyły się huczne urodziny Grażyny Piasty, żony znanego społecznika i wydawcy Komunikatów Ottawskich, Czesława Piasty.
Kogóż to nie było na sali? Same znajome, kochane twarze! Tak, tu zebrała się grupa przyjaciół, która na obczyźnie jest ze sobą złączona niczym rodzina.
W tym dniu radości, bo urodziny to wielka rzecz i należy się cieszyć, że jeszcze się TU jest! Że zdrowie dopisuje! Że nas kochają, potrzebują, cenią! Te wszystkie skarby przypadły naszej Jubilatce, takie to panna ma szczęście!
A bliżej ziemi... O zimne zakąski zadbali przyjaciele, gorącą kolację przygotowała Lucyna Postolska (wzbogaconą o 400 pysznych pasztecików do barszczu lepionych przez Danusię Piasta!), muzykę do tańca grał "DJ Czesław". Zabawa była wspaniała! Nasza solenizantka, otoczona tak dużą grupą przyjaciół, bawiła się znakomicie. To był Jej dzień, a dokładnie sześćdziesiąt lat i jeden dzień.
W imieniu redakcji Transatlantyku Nadziei i własnym życzę naszej koleżance samych radości z codziennego, a niechby i szarego dnia! Ta codzienność w zdrowiu i miłości bliskich jest najwyższym darem.
Grażynko niech Cię kochana dobre Anioły prowadzą!
Jolanta Szaniawska
Dr Zdzisław Czarnowski odznaczony najwyższym orderem Panamy
Odznaczenie National Medal of the Order "Vasco Núnez de Balboa" zostało ustanowione przez parlament Panamy 1 lipca 1941 roku.
W dniu 21 grudnia 2007 podpisem prezydenta Panamy Jego ekscelencji Martín Torrijos Espino zostało ono przyznane Kanadyjczykowi polskiego pochodzenia dr Zdzisławowi (Charles) Czarnowskiemu.
W dn. 25 kwietnia 2008 dr Czarnowski, lekarz rodzinny w Bruyere Academic Family Health Team, podczas oficjalnej ceremonii otrzymał z rąk Jej ekscelencji ambasadora Panamy Romy Vasquez "Order Vasco Núnez de Balboa 'Knight Commander".
To jest najwyższe odznaczenie cywilne Panamy. Zostało ono przyznane polskiemu lekarzowi w dowód uznania za wprowadzenie w życie charytatywnego programu "Bruyere Panama Project" (opieka medyczna dla ludności tubylczej państw Ameryki Łacińskiej). Towarzyszy temu również regularna wymiana lekarzy między University of Ottawa i University of Panama (International Resident Exchange Program).
Uroczystość dekoracji odbyła się w sali Gilberte Paquette Garden szpitala Bruyere Health Centre, ktorą swoją obecnością zaszczycili: Jej ekscelencja Romy Vasquez, ambasador Panamy w Kanadzie, Jego ekscelencja Piotr Ogrodziński, ambasador Rzeczpospolitej Polskiej w Kanadzie, dr Jacques Lemelin, przewodniczący Wydziału Medycznego Uniwersytetu Ottawskiego, David Adam, były ambasador Kanady w Panamie, oraz dr Zdzisław (Charles) Czarnowski, Bruyere Academic Family Health Team.
Oprócz licznie przybyłych przedstawicieli dyplomacji i świata medycznego, obecni też byli członkowie ottawskiej Polonii, w tym piłkarze z drużyny Białe Orły, której bramki strzegł dr Czarnowski.
Całą uroczystość odnotowały lokalne media.
Bruyere-Panama Project powstał w 2005 i od tego czasu dwa razy w roku rezydenci z Ottawy wizytują plemię Ngobe-Bugle, zwanych też Guaymi, żyjące w dżungli prowincji Bocas del Toro, Veraguas i Chiriqui. Ta część Panamy zamieszkała jest przez najuboższą ludność Ameryki Środkowej. Podczas każdej z tych wizyt pomoc medyczną otrzymuje ponad 2 tysiące pacjentów. Lekarze odwiedzają miejsca pozbawione podstawowych środków potrzebnych do życia, jak elektryczność, urządzenia sanitarne, gdzie ludność żyje poniżej dolara dziennie. Podczas pobytu rezydenci z Ottawy udzielają też fachowych porad miejscowym pracownikom służby zdrowia.
Prestiżowy Order Vasco Nunez de Balboa jest przyznawany za szczególne zasługi w nauce i sztuce. Odznaczenie to nadawane jest również obywatelom innych państw, których praca przynosi korzyści obywatelom Panamy i przyczynia się do rozwoju ich kraju.
W imieniu redakcji Transatlantyku Nadziei pragnę złożyć dr Zdzisławowi Czarnowskiemu najserdeczniejsze gratulacje. Nic tak nie cieszy, jak uznanie za naszą pracę! I jeszcze jedno, przed laty napisałam "Doktor Judym Polonii" dziś piszę ...świata.
Jolanta Nadzieja Szaniawska
P.S. Wywiad z dr Zdzisławem Czarnowskim ukarze się w późniejszym terminie.
Ngobe-Bugle (Guaymi)
Biografia Vasco Núnez de Balboa
Dzień Dziecka dla Marii
Z wyprzedzeniem, bo już w kwietniu (11.04. 08) przyjaciele Marii Knapik - Sztramko wyprawili Jej i ...Jemu, bo to chłopiec będzie - huczny Dzień Dziecka! Miejscowi mówią baby shower, czyli czas życzeń i prezentów dla Mamy i Malucha!
W stosownie udekorowanej sali Ottawa Polonia Center tłumnie zebrały się przyszłe ciocie i kilku wujków, by dobrym słowem i życzliwym uśmiechem otulić, niczym ciepłym pledem, naszą Marię. To Jej święto! To wielka rzecz! Ona będzie Mamą! Kariera artystyczna ważna rzecz, ale macierzyństwo to... cały świat... i jeszcze dalej! To miłość, ta jedyna na życie!
W części artystycznej wieczoru, bo jak tu bez śpiewania (!), wystąpił wokalista Tomash Francky oraz Małe Belcanto w strojach krakowianek a'la "Osiem sióstr Knapik" spod Krakowa. Ślicznie wyglądały te nasze "ottawskie, małe Marysie".
Moment oficjalny przypadł mężowi Marii, Ryszardowi Sztramko, który w imieniu "naszej trójki" z serca podziękował wszystkim za przybycie, i to wspólne świętowanie.
Maria dużo dobrego robi na rzecz polskiej społeczności w Kanadzie i USA. Tu w Ottawie jest bardzo znana, ceniona, szanowana, jedyna... Nasza "ambasadorowa polskości"!
Marysiu, niech Dobre Anioły mają Cię kochana w opiece.
Spokojnego czasu oczekiwania -
Życzą Przyjaciele.
J.S.
PS. Potem będzie cudowne i długie, długie macierzyństwo... tak już na całe życie!
Ottawa Polonia Center żyje!
Rok temu szkoła św. Agnieszki przy 18 Louisa Street (tu niektórzy z nas uczyli się języka angielskiego) wraz z przylegającym parkingiem przeszła w ręce ottawskiej Polonii. No, nie przeszła za darmo, znaleźli się ludzie, którzy pomysł ten poparli (głownie Kościół i parafianie od św. Jacka Odrowąża) i przy pomocy Toronto Polish Credit Union rzecz całą zakupili. Majątkiem Centrum zarządza Rada Dyrektorów, której przewodzi wybitny ekonomista - pan Roger Furmanczyk. Uroczyste poświęcenie Ottawa Polonia Center przez śp. proboszcza Stanisława Kowala odbyło się w dniu 20 października 2007 roku.
W przyszłości ma tu stanąć nowoczesny obiekt, który będzie służył ottawskiej Polonii (więcej na stronie www.ottawapolonia.com), ale "bez wspólnej pracy... nie ma kołaczy." To znaczy - wszyscy muszą dbać, popierać, aby był sukces! Nie koniec na tym, aby posiadłość utrzymać (podatki, ogrzewanie, co wynosi 11. 950 miesięcznie!), trzeba... zarabiać.
W sali gimnastycznej odbyły się już dwie Parapetówki, i jak sama nazwa wskazuje - prosty wystrój, proste jadło (polski chleb, smalec, kaszanka, bigos) i dużo dobrej muzyki do tańca. Polonia licznym przybyciem poparła obie zabawy, z których cały dochód poszedł na opłaty Centrum.
Miejmy nadzieję, że ottawskiej Polonii nie zabraknie sił mierzonych w dolarach, i zawsze będzie wspierać Ottawa Polonia Center.
Jak wieść niesie, ma tu być między innymi Polski Dom Spokojnej Starości. O to warto zadbać! Czy wiecie, że białe plamy w mózgu zrobią swoje i zostanie nam w pamięci tylko język polski, wiem, co mówię. Pracując w domu starców widziałam jak to wygląda. Staruszka oczy we łzach, nic nie rozumie, co do niej mówią...
Czy nie będzie miło, gdy uśmiechnięta pielęgniarka zapyta w ojczystym języku - Może więcej kaszki?
J.S.
Wizyta prezesa KPK w Ottawie
Wiadomość z ostatniej chwili, czyli 2 kwietnia 2008.
Premier Kanady Stephen Harper zaprosił prezesa Kongresu Polonii Kanadyjskiej Władysława Lizonia do wzięcia udziału w oficjalnej wizycie w Polsce! To ogromne wyróżnienie dla całej naszej społeczności!
Czyżby początek polskiego lobby w Parlamencie?
***
W dn. 6 marca 2008 odbyła się dawno planowana wizyta, jaką złożył ottawskiemu oddziałowi KPK pan Władysław Lizoń, Prezes Zarządu Głównego Kongresu Polonii Kanadyjskiej.
Podczas tego spotkania przedstawił kilka ważnych spraw dotyczących życia kanadyjskiej Polonii. Oczekiwaną była wiadomość o rychłym podpisaniu umowy o zabezpieczeniu społecznym (emerytury) między Kanadą i Polską. Wieloletnie starania KPK i rządu RP odniosły sukces. Więcej na stronie Wirtualnej Polski
UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE Rozliczanie pracy za granicą
UMOWA O ZABEZPIECZENIU SPOŁECZNYM MIĘDZY RP A KANADĄ
Dodatkowe informacje na stronie
Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej - Podpisanie Umowy o zabezpieczeniu społecznym między RP a Kanadą
Tematem z gatunku - nie załatwionych, była sprawa "listy", gdzie widnieją nazwiska osób, z którymi ambasada RP w Kanadzie nie ma się spotykać. Nazwana przez media "czarną listą" wciąż budzi emocje.
Kolejnym tematem był wybór Marka Borowskiego na szefa sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Część zebranych, znających współczesną historię Polski i Polski tej oprawców, jak i życiorys ww. osoby (członek PZPR, współtwórca Socjaldemokracji Rzeczpospolitej Polskiej SRzP, członek Sojuszu Lewicy Demokratycznej SLD, współzałożyciel Socjaldemokracji Polskiej SdP, członek Lewicy i Demokracji LiD) uznała to za prowokację w stosunku do Polonii. Nie były to jedyne głosy z Polonii i sprawa ta ma być podjęta na zebraniu Zarządu Kongresu.
Następnym punktem rozmowy był film Violetty Kardynał "Upside Down". Film ukazuje brak wiedzy i nieświadomość światowej opinii publicznej używającej określenia "polskie obozy koncentracyjne", w odniesieniu do obozów zorganizowanych przez Niemców na okupowanych ziemiach polskich. Film powstał z inicjatywy kanadyjskiej Polonii przy wsparciu finansowym Ministerstwa Spraw Zagranicznych (i osobiście Anny Fotygi), które na ten cel przeznaczyło 250 tysięcy złotych.
Autorka dokumentu, poprzez rozmowy z młodymi ludźmi wzbogacone o materiały archiwalne ukazuje dramat sytuacji! Bo dramatem jest, gdy wciąż mówi się "polskie obozy zagłady", a nazista to mieszkaniec Nazilandu. Przerażający brak wiedzy - nikt nie wie gdzie kat, gdzie ofiara! Film ten znajdował się na głównej stronie polskiego MSZ, ale został zdjęty, i tym samym MSZ wycofał się z umowy. Obraz "o niewiedzy i ignorancji" młodego pokolenia miał być pokazywany w szkołach, na placówkach dyplomatycznych i gdzie tylko się da! Szkoda. Widać nie mieścił się w konwencji państwa "miłości i spokoju".
Czy film poszedł na półki. Nie tak do końca! Jest Internet, wolne media i społecznicy, jak choćby członkowie Kongresu Polonii Kanadyjskiej - tu siła! Sugestia dla Prezesa Lizonia - Może zrobić pokaz filmu dla członków Parlamentu kanadyjskiego, ze specjalnym uwzględnieniem ministra edukacji?
Poniżej link do filmu "Upside Down" Violetty Kardynał.
http://www.poloniablog.com/video
Kolejną ważną sprawą, jaką poruszył prezes Lizoń była informacja o planowanej budowie pomnika Ofiar Komunizmu. Rząd Kanady obiecał przeznaczyć grunt, a zainteresowane grupy narodowościowe fundusze. To jest ciekawy projekt. Czy jest gdzieś na świecie taki monument? Nie wiem. Może inicjatywa Kongresu Polonii Kanadyjskiej będzie pierwszą taką ...inicjatywą.
Opracowała Jolanta Szaniawska,
obserwator zebrania KPK, oddział ottawski.
2 kwietnia 08
Premier Kanady w Polsce.
W dniach 4-5 kwietnia 2008 przebywał w Polsce z nieoficjalna wizytą Prime Minister Kanady Stephen Harper. Harper odwiedził Polskę, wracając ze szczytu NATO w Bukareszcie.
Podczas tej krótkiej wizyty towarzyszył premierowi prezes KPK pan Władysław Lizoń. W piątek w Gdańsku Harper spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. Jak poinformowało na swojej stronie internetowej Centrum Informacyjne Rządu, na spotkaniu "w cztery oczy" premier Polski podziękował szefowi kanadyjskiego rządu "za osobiste zaangażowanie w likwidację obowiązku wizowego dla polskich obywateli przybywających do Kanady i wyraził też zadowolenie z podpisanej 2 kwietnia 2008 roku umowy o zabezpieczeniu społecznym między Polską a Kanadą. Według informacji CIR, w trakcie spotkania poruszono również kwestie dotyczące listu intencyjnego pomiędzy Polską i Kanadą w sprawie zawarcia Umowy o wspieraniu mobilności młodych obywateli. List taki podpisała z ambasadorem Kanady Davidem Prestonem polska minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. Umowa, której dotyczy pismo ma umożliwić osobom w wieku 18-35 lat, przyjeżdżającym na staż, praktyki lub szkolenia do Kanady bądź Polski, podejmowanie pracy zarobkowej.
W sobotę Harper odleciał do Krakowa. Na zamku królewskim na Wawelu, obejrzał arrasy i inne cenne przedmioty (m.in. szczerbiec) które ocalały przed sowieckim rabunkiem dzięki pomocy rządu kanadyjskiego http://www.slowoludu.com.pl/gazeta/codzienna/2004/IX/11/5.pdf
Następnie Stephen Harper odwiedził muzeum na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz. Przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11, gdzie podczas wojny hitlerowcy rozstrzelali, co najmniej kilka tysięcy osób, oddał hołd pomordowanym.
Premier zwiedził muzealną ekspozycję w bloku czwartym, poświęconym zagładzie, w którym znajduje się między innymi urna z garstką popiołów, upamiętniająca pomordowanych. Widział także blok piąty, w którym zgromadzone są dowody zbrodni hitlerowskich i przedmioty zrabowane ofiarom. Zobaczył także były Auschwitz II - Birkenau.
Kanadyjski gość wpisał się do księgi pamiątkowej muzeum -
"We are witness here to the vestiges of unspeakable cruelty, horror and death. Let us never forget these things and work always to prevent their repetition.
Lord, bless the souls of those who suffered and perished here, and deliver us from evil."
Stephen Harper, Prime Minister of Canada, April 5, 2008"
|
Harper był drugim premierem Kanady, który odwiedził Auschwitz. W roku 1999, podczas oficjalnej wizyty w Polsce uczynił to Jean Chrétien.
Opracowała:
[ js ]
Press Release - PM Stephen Harper & KPK President Wladyslaw Lizoń in Poland - polish 1
Press Release - PM Stephen Harper & KPK President Wladyslaw Lizoń in Poland - polish 2
Press Release - PM Stephen Harper & KPK President Wladyslaw Lizoń in Poland - english 1
Press Release - PM Stephen Harper & KPK President Wladyslaw Lizoń in Poland - english 2
top
|
| |
|
|
|
|