Ż Y C I E P O L O N I I
|
|
|
| |
|
|
KALEJDOSKOP OTTAWSKI - MARZEC 2008
|
|
| |
|
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym
Śp. prof. dr Irena Mazurkiewicz-Kwilecka
ur. 14 V 1919 w Tarnowie - zm. 20 III 2008 w Ottawie
Z głębokim żalem zawiadamiam, że w dniu 20 marca 2008 r. zmarła nagle po szybkiej chorobie pani profesor Irena Mazurkiewicz-Kwilecka, zasłużony i długoletni członek Zarządu Oddziału Ottawskiego Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie i Kola Nr 8 Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie, Człowiek wielkiego serca i niestrudzona wolontariuszka przez całe swoje pracowite życie w służbie dla innych.
Prof. dr Irena Mazurkiewicz-Kwilecka pochodziła z zamożnej, krakowskiej rodziny mieszczańskiej. Ukończyła w Krakowie Liceum Żeńskie im. Emilii Plater i rozpoczęła przed wojną studia wyższe na dziedzinie farmakologii w Uniwersytecie Jagiellońskim. We wrześniu 1939 r. ucieka ze swoją siostrą Zofią (zamężna Ujejska) lekarzem chirurgiem i z matką Anną do Lwowa. Po zajęciu Lwowa przez bolszewików udaje im się powrócić do Krakowa pod okupację niemiecką.
W 1942 r. przenosi się z nimi do Warszawy. W 1944 r. bierze udział jako pomoc medyczna i sanitariuszka w Powstaniu Warszawskim i pracuje przez cały czas przy śmiertelnie rannych powstańcach nie opuszczając ich aż do śmierci w szpitalu polowym przy ul. Krechowieckiej, gdzie pracowała również jej siostra Zofia jako lekarz. Po upadku powstania i uniknięciu niewoli niemieckiej powraca z najbliższą rodziną do Krakowa. Po wojnie kończy studia z farmakologii uzyskując tytuł magistra UJ. W 1948 r. dzięki niezwykłej odwadze wraz z matką i siostrą uchodzi z Polski zajętej przez komunistów, najpierw do Francji, a stamtąd udają się do Ameryki Południowej, do Quito w Ekwadorze. Następnie w 1951 r. emigrują wspólnie do Kanady i osiedlają się w Montrealu. Irena Mazurkiewicz postanawia dalej się kształcić w dziedzinie farmakologii, ale po odmowie przyjęcia na studia doktorskie w McGill University jest zmuszona ukończyć najpierw magisterium. Kończy następnie doktorat i poświęca się całkowicie pracy naukowej w dziedzinie farmakologii. Pracuje najpierw w McGill University jako Research Associate i Demonstrator, a następnie jako Postdoctoral Fellow w Department of National Health and Welfare w Ottawie. Od 1960 roku była związana z Faculty of Medicine, University of Ottawa. Przeszła wszystkie stopnie profesorskie: Assistant, Associate i Full Professor w dziedzinie farmakologii, Faculty of Medicine, University of Ottawa, gdzie wyrobiła sobie renomę jako świetny dydaktyk i naukowiec.
W Montrealu poznaje swojego przyszłego męża Leszka Kwileckiego, polskiego weterana II Wojny Światowej i wstępuje z nim w związek małżeński w 1960 r. Ze związku tego przyjdzie na świat jedyna i już obecnie nie żyjąca córka Magdalena.
Piękny dom otwarty pp. Kwileckich był miejscem spotkań Polonii ottawskiej przez wiele lat. Profesor Irena Kwilecka przeszła na emeryturę w 1987 r. otrzymała wtedy tytuł Profesor Emeritus, University of Ottawa, przeznaczony wyłącznie dla zasłużonych pracowników uniwersytetu. Jest dalej czynna naukowo aż do początku lat 90-tych.
W latach 1964-1965 była Acting Head, Department of Pharmacology. Jej główne kierunki badań obejmowały zagadnienia z neuro-farmakologii, produkcji histaminy podczas stresu, wpływ leków psychotropowych w wieku starczym. Była autorką i współautorką wielu prac naukowych, edytorską i współautorką książek w dziedzinie farmakologii, a szczególnie neuro-farmakologii. W latach 1974-1985 prowadziła założoną przez siebie kanadyjska grupę badań nad histaminą (Canadian Histamine Research Group). Była czynnym członkiem School of Graduate Studies, University of Ottawa gdzie prowadziła szereg prac magisterskich i doktorskich. Prof. Irena Kwilecka była członkiem wielu kanadyjskich i zagranicznych towarzystw naukowych jak np. Pharmacological Society of Canada, Canadian College of Neuropsychopharmacology, American Society for Pharmacology and Experimental Therapy, American Histamine Research Group.
Z Jej odejściem Polonia ottawska poniosła wielka stratę.
Cześć Jej Pamięci!
Rodzinie zmarłej, Zięciowi oraz Wnukom składamy wyrazy głębokiego żalu i współczucia.
dr Aleksander Maciej Jabłoński
prezes Oddziału Ottawskiego
Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie
Msza Św, pogrzebowa odbędzie się w Kościele św. Jacka Odrowąża w Ottawie,
w dniu 26 marca 2008 r. o godzinie 10-tej rano.
Zmarła będzie pochowana w grobowcu rodzinnym w Montrealu.
Kraj "klonowego liścia" czeka.
"Bez wizy do Kanady"
Kiedy 1 maja 2004 roku Polska weszła do Unii Europejskiej, automatycznie zniesione zostały wizy krótkoterminowe dla obywateli Kanady odwiedzających Polskę. Nie była niestety to relacja dwustronna.
I od tego czasu temat "wizy kanadyjskie" wymagane dla nowych członków Unii Europejskiej stały się przedmiotem sporu Kanady z Komisją Europejską (to ona reprezentuje państwa członkowskie). We wrześniu ubiegłego roku Komisja Europejska ostrzegła Kanadę, że wreszcie powinna znieść wizy dla wszystkich krajów unijnych, w przeciwnym razie na zasadzie wzajemności grożą jej "odpowiednie kroki" ze strony Unii Europejskiej (czyli też "wizy"?).
Podczas szczytu UE w Berlinie odbyły się rozmowy między premierem Kanady Stephanem Harperem, kanclerz Angelą Merkel i przewodniczącym Komisji Europejskiej José Manuelem Barroso. Wówczas sprawa wiz, w tym do Polski, była poruszana jako bardzo pilna.
Historyczny moment nastąpił dość szybko. W dniu 1 marca 2008, przed godziną dwunastą w biurze Immigration Canada przy ulicy Watline w Mississaudze kanadyjska minister do spraw imigracji i obywatelstwa Diane Finley ogłosiła decyzję rządu Kanady o zniesieniu wiz dla czterech członków Unii Europejskiej:- Polski, Węgier, Słowacji i Litwy. Decyzja weszła w życie w momencie ogłoszenia.
"Jak zwykle sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą. "
Tak się złożyło, że praca poprzedników, którym cześć i chwała za to, finał znalazła dopiero dzisiaj. Przypomnieć należy, że od lat (kluczowy moment - przystąpienie Polski do NATO, 12 marca 99') polski rząd, polska dyplomacja oraz Kongres Polonii Kanadyjskiej były zaangażowane w sprawę zniesienia wiz dla Polaków. Z autopsji wiem, że bardzo aktywnie włączył się tu Oddział Ottawski KPK, który m.in. zbierając podpisy wśród Polonii tym samym propagował akcję wsparcia starań Polski ww. sprawie. W ulgach wizowych dla członków z byłego komunistycznego bloku zaangażowany był m.in. poseł z Etobicoke, pan Borys Wrzesnewskyj, który wielokrotnie stawiał sprawę wiz na forum Parlamentu Kanady.
Myślę też, że ważnym punktem w kontaktach między państwami był przypadek zabicia polskiego/unijnego obywatela Roberta Dziekańskiego przez policję kanadyjską na lotnisku w Vancouver. Medialny rozgłos tej tragicznej sprawy był ogromny. Po czymś takim, to już trzeba było spuścić z tonu.
Ostatnią, i chyba najważniejszą przyczyną zniesienia wiz krótkoterminowych do Kanady jest jednak rozwój gospodarczy Polski.
Dobra sytuacja na rynku pracy związana ze spadkiem bezrobocia, wejście Polski do grupy krajów Schengen, otwarcie europejskich granic i możliwości zatrudnienia dla Polaków w krajach europejskich... Tu się rodzi nowy, o jak inny niż w założeniach Traktatów Rzymskich z 1957 roku, bogaty nadwiślański kraj! Wobec powyższego, uparte trwanie przy wizach rządu kanadyjskiego stawało się w tych warunkach mało uzasadnione.
Polacy równi w świecie.
Obywatele państw byłego "obozu socjalistycznego", dziś członkowie Unii Europejskiej (przyp. red. Rumunia i Bułgaria wciąż czeka), wreszcie mają te same prawa wizowe.
Przypomnę, że uzyskanie wizy turystycznej do Kanady było dość skomplikowane. O stresie, jaki towarzyszył temu przedsięwzięciu już nie wspomnę. Za przykład niech posłuży Polska.
Ambasada Kanady mieści się w Warszawie, czyli "klient z ewidencyjnym numerem sprawy" (czytaj - nasza stęskniona matka, brat, siostra) zamieszkały w Szczecinie czy Przemyślu miał sporą odległość do pokonania. Nie koniec na tym. Z racji podejrzliwości do obywateli byłego kraju komunistycznego (tych biedniutkich, zaszczutych, co nigdy nigdzie nie byli, bo jak i za co?) ww. urząd często wydawał decyzję odmowną, oczywiście bez zwrotu kosztów biurowych.
No, ale to już historia i zrobiło się wreszcie normalnie - "Vive la Pologne libre! " w UE i na świecie.

{ fot. Jolanta Szaniawska ]
"Nim przekroczysz granice, to... "
Atrakcyjność turystyczna obu "mocarstw" Kanady i Unii Europejskiej, bo jak się patrzy na ilość posiadanej ziemi (!) to słowo mocarstwo jak najbardziej uzasadnione, jest wzajemnie. Z jednej strony wspaniała przyroda, czyste rzeki, łąki, pola... Z drugiej - zabytki kultury, elegancja Francja.
Kanada to konfederacja 10 prowincji i 3 terytoriów, jest monarchią konstytucyjną, a głową państwa jest Królowa Kanady Elżbieta II. Jest to też demokracja z federalnym system rządów parlamentarnych i silnymi tradycjami demokratycznymi. Według spisu ludności w 2006 roku Kanadę zamieszkiwało 31, 6 milionów mieszkańców (3.3 osoby na jeden km2!). Powierzchnia kraju (ląd oraz akweny słodkowodne) to ponad 9 976 140 km2. Unia Europejska - to sztuczny związek 27 państw o demokratycznym charakterze gospodarczo - politycznym. Całkowita liczba ludności w UE wynosi ok. 495 milionów (!), a powierzchnia terytorialna równa jest 4 325 000 km2.
Drodzy turyści z Polski, w Kanadzie jest dużo miejsca, ale proszę nie karmić dzikich zwierząt, tych u nas jeszcze trochę zostało. Kanada to spokojny, piękny kraj. Ludzie tu mieszkający są skromni, uczynni, prostolinijni, ciężko pracują i nie dają się ogłupić modą,... wiec "szpan" z gatunku "mam rekina w złotym akwarium" tu nie przejdzie.
W imieniu redakcji Transatlantyku Nadziei życzę Państwu miłych wakacji w "organicznej" Kanadzie. A swoją drogą, kto by to jeszcze wczoraj pomyślał, że Rodak z Kraju tak zwyczajnie kupi sobie bilet i nie nękany przez służby graniczne ("wopiści" im było!) poleci dokąd chce.
Polski podróżniku z byłego Układu Warszawskiego, gdy na granicy z uśmiechem podasz paszport z orłem w koronie to pamiętaj, że o to walczyły całe pokolenia, którym wolność Polski bała cenniejsza niż życie! To byli tacy bohaterowie, dziś bezimienni, bo nie o nich na pierwszych stronach gazet, którzy nie ugięli karku przed komunistycznym Imperium Zła.
I im to dziś dziękuję.
[ Jolanta N. Szaniawska ]
P.S. Najbardziej to cieszy, że polska, zaradna młodzież (bo na wakacje za oceanem trzeba najpierw zarobić, na przykład w Irlandii, gdzie Polak ma prawo do pracy) będzie mogła zwiedzić piękną Kanadę.
Polecam sieć Hi Hostels:-
http://www.hihostels.ca/en/home.aspx
(uwaga na 25% zniżkę na Greyound http://www.greyhound.ca/en/deals/hostelling.shtml!), tam się spotyka cały, podróżniczy "młody" świat! Ale wam zazdroszczę!
Oficjalny komunikat rządu Kanady w sprawie zniesienia wiz dla czterech państw Unii Europejskiej.
Mississauga, March 1, 2008 - The Honourable Diane Finley, Minister of Citizenship and Immigration, announced today that citizens of Poland, Slovakia, Lithuania and Hungary no longer require a temporary resident visa to visit Canada.
"Canada enjoys strong ties with these countries," said Minister Finley. "Lifting the visa requirement will help build those relationships to the benefit of Canadians and the citizens of Poland, Slovakia, Lithuania, and Hungary."
Visa-free status for the four countries is effective immediately.
Citizenship and Immigration Canada (CIC) has an ongoing review of the visa requirements for New Member States (NMS) of the European Union (EU).
These reviews are done on a country-by-country basis.
"We are committed to the free and secure movement of people between the EUand Canada," said Minister Finley. "We are also committed to the objective of visa-exempt status for all EU member states."
In 2006, there were 33,363 temporary resident visas issued for citizens of
Poland, 3,780 for citizens of Slovakia, 989 for citizens of Lithuania and
6,385 for citizens of Hungary.
Twelve countries joined the EU in 2004 and 2007. Initially, visas were
required for travelers from seven of the NMS. The requirement was lifted
on travelers from Estonia in 2006 and the Czech Republic and Latvia in 2007.
With today's announcement, travel to Canada from all but two of the EU"s
27 countries is now visa-free. CIC will continue to work in cooperation
with the two remaining countries, Bulgaria and Romania, with the goal of
having visa-free travel for all EU citizens. Canadian officials will
conduct technical visits to these countries as part of CIC's ongoing
review to determine when visa requirements can be removed.
To guard against abuse of older passports, by January 2009, travelers from
Poland and Lithuania will be required to carry a more secure e-passport
for visa-free travel.
By law, all visitors to Canada require a temporary resident visa, except
citizens of countries where an exemption has been granted. Visa requirements
for travellers to Canada are the country's first line of defence in
maintaining the safety and health of Canadians.
For more information on CIC"s programs, consult our website at www.cic.gc.ca
For further information (media only), please contact:
Tim Vail
Press Secretary
Minister"s Office
Citizenship and Immigration Canada
613-954-1064
Karen Shadd-Evelyn
Spokesperson, Media Relations
Communications Branch
Citizenship and Immigration Canada
Citizenship and Immigration Canada
As a general rule, tourists are admitted for a period of six months.
However, even if one does not need a visa to enter Canada, does not necessarily mean that the Citizenship and Immigration Canada Officer at the Canadian Port of Entry will admit the visitor into Canada. At the Port of Entry, all visitors must demonstrate that the purpose of their visit to Canada is of a temporary nature. Citizenship and Immigration Canada Officers at the Port of Entry will deny admission to all persons who, in their opinion, do not intend to leave Canada at the expiry of their visitor status.
In addition, criminality and medical issues may prevent a visitor from entering Canada. Visitors to Canada must also be able to prove their ability to support themselves during their intended temporary stay in Canada.
Individuals wishing to enter Canada as visitors, may be denied entry if they or their dependents are deemed criminally inadmissible, unless Citizenship and Immigration Canada (CIC) considers them criminally rehabilitated.
If the applicable rehabilitation requirements have not been met, but an otherwise criminally inadmissible person has a pressing need to enter Canada, temporary entry may be granted.
Even if you do not need a visa to enter Canada, the officer will ask you a few questions. The officer will confirm that you meet the requirements for admission to Canada. This should only take a few minutes.
You will not be allowed into Canada if you give false or incomplete information, or if you do not satisfy the officer that you are eligible for entry into Canada.
You will also have to convince the officer that you will leave Canada at the end of your authorized stay in Canada.
The officer will stamp your passport or let you know how long you can stay in Canada.
top
|
| |
|
|
|
|