Kilka dni temu dostałam list elektroniczny pod powyższym tytułem. List zapowiadał ksiązkę poświęconą Tadeuszowi Kościuszce. Autorem biografii " The Peasant Prince:Thaddeus Kosciuszko and Era of Revolution" jest Alex Storożyński, znany dziennikarz amerykański polskiego pochodzenia. Wydaje się, że ta biografia winna zainteresować zarówno tych, którzy dobrze znaja historię jak i tych, którzy chcieliby się czegos dowiedzieć o człowieku, który otoczony jest legendą bohatera obu Narodow. W jakim stopniu Tadeusz Kościuszko znany jest w świecie? Oczywiście nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć...
more...
Gość Kawiarenki Nadziei - Wojciech Kozłowski Nie mogłem pozostać z boku!
Od wielu, wielu lat w Ottawie odbywają się "Pogadanki Historyczne" prowadzone przez dr Jerzego Dobrowolskiego. W styczniu br. pogadanka nr 261 (!) przypadła w udziale Wojciechowi Kozłowskiemu, który z wielką starannością przygotował temat pt. "Obóz zagłady w centrum Warszawy" o nieznanym obozie koncentracyjnym KL Warschau Temat trudny, bolący spotkał się z dużym zainteresowaniem wśród Polonii ottawskiej. Dlaczego zająłeś się sprawą KL Warschau? Wojciech Kozłowski - Odpowiadając najkrócej z tych samych powodów dla których nigdy za czasów PRL nie należałem do organizacji pro-systemowych, lecz w zamian rozrzucałem ulotki, pisałem wiersze, które - jak mi się wydawało - miały pomóc obalić niewłaściwy ustrój... Najogólniej to było wszystko i zawsze przeciw nikczemności.
Z niebywałą radością pragnę powiadomić, że w National Arts Centre wystąpią polscy aktorzy... Magdalena Cielecka, Danuta Steńka, Zygmunt Malanowicz, Jacek Poniedziałek, Redbad Klijnstra... Stop, ważne są fakty a nie migoczące szczęściem serce!
Uwaga, co będzie grane! Grany będzie "Krum" Hanocha Levina w reż. Krzysztofa Warlikowskiego! Spektakl powstał z połączenia sił twórczych scen - TR Teren Rozmaitości Warszawa i Starego Teatru w Krakowie. "Premiery" miał dwie, bo jak sceny dwie to... i dwie, w marcu 2005. Przed nami premiera kanadyjska sztuki, na którą serdecznie zapraszamy! NAC Teatr Francuski, 17-21 lutego 2008 godz. 19.30 more...
Żerując na ludzkiej nadziei.
Do naszej redakcji nadszedł list oraz dołączony do niego artykuł "Uzdrowiciel czy szarlatan" Adama Taubowskiego, jaki ukazał się w piśmie "Polonika" w Wiedniu.
Materiał ten robi ogromne wrażenie! Myślę, że poruszony tu temat warty jest uwagi i... publicznej dyskusji.
more...
Labrador
Myśl o wyprawie na Labrador śladami Kennetha White'a zaświtała w mojej głowie już w trakcie pierwszej lektury jego "Niebieskiej drogi" w Krakowie. Od zaświtu do realizacji minęło ponad dwa lata. Na różnych etapach tej przygody pomagało mi wiele osób. Większość z nich spotkałem w Toronto i nie dziw, wszak toronto w narzeczu Huronów oznacza "miejsce spotkań" nad jeziorem Ontario.
Ontario, Huronowie. Ba... Bywają takie wyprawy, którymi się żyje od dziecka i które biorą początek z marzeń o Indianach, z wigwamu pod śliwą w ogrodzie przy domu, z powieści Coopera i Curwooda. I szczerze mówiąc, niewiada kiedy się zaczynają - naprawdę? Czy w przeddzień wyjazdu, kiedy spakowany plecak stoi jeszcze w przedpokoju, aliści myślami już jesteś w drodze? Czy rok wcześniej, kiedy się okazało, że to możliwe, bo znaleźli się ludzie gotowi wesprzeć finansowo? Czy może aż wtenczas, kiedy po przeczytaniu "Kanady pachnącej żywicą" Fiedlera jęliśmy z bratem suszyć mięso na kaloryferze? ...
more...
Kolęda w stronę ludzkich sumień
Świerczyna wyciąga ręce
nad białą zaspą śniegu
Noc grudniowa w konarach
i światło na szyszkach srebrzyste
W oknach spojrzenia dalekosiężne
i świeczek drgania promieniste
Gdzieś na obrusie lękliwej pamięci
święci pańscy rozłożyli śpiewy
gdy w łamanym chlebie z dłoni w dłoń
przechodzi ciepły odzew życzeń
a potem już tylko przeczuciem
myśl grzęźnie na granicy Słowa.
Idą gwiazdy po śniegu
boso
w ramionach białą słomę
niosą
i znaczą drogę śpiewnej
zorzy
którędy pokój zmierza
boży
Paweł Wrzos-Wyczyński
Z tomiku "Mowa korzeni"
Eva Gudrymowicz Schiller Święta moje różne
Święta Bożego Narodzenia. Zapach igliwia i drożdżowego ciasta, blask świecidełek na choince. Chociaż właściwie od najdawniejszych czasów dla mnie święta rozpoczynały się zapachem pasty do podłogi. Pamiętam potem froterowanie tych podłóg na suknach, aż lśniły jak lustro. Dla mnie to froterowanie, było niezłą zabawą, byłam najmłodsza z rodzeństwa, a brat i siostra już wtedy byli dorastającą młodzieżą, kiedy ja cały czas jeszcze byłam 3-4 letnim szkrabem. Kiedy sięgnę najdalej pamięcią, widzę ich jak siedzą w dużym pokoju przy stole, z gromadą kolegów i koleżanek i wyczarowują z różnokolorowych bibułek i słomki cudeńka na choinkę, gwiazdy, kule, kilometrowe łańcuchy. Uwielbiałam ten nastrój przedświąteczny, wesoły rozgardiasz, śmiechy i żarty starszych, poczucie jakiegoś przeogromnego razem. Oczywiście, że zarówno moje rodzeństwo jak i ich koledzy, odganiali się ode mnie jak od natrętnej pszczoły, kiedy starałam się brać nader aktywny i raczej odwrotny od zamierzonego udział, w tej zachwycającej zabawie. Ubieranie choinki to był osobny rozdział. Z zapałem polerowałam, aż do zwierciadlanego blasku małe jabłuszka, do których siostra przyczepiała niteczki, brat wieszał na drzewku...
more...
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym. Prof. dr Paweł Wyczyński
Urodził się 29 VI 1921 r. w Zelgoszczy, w gminie Lubichowo, w powiecie Starogard Gdański, na północnym obrzeżu Borów Tucholskich, w ziemi Kociewskiej. Był synem Lucjana i Klary, rolników, i jednym z trojga rodzeństwa. Ukończył szkołę powszechną w rodzinnej miejscowości, a następnie Państwowe Gimnazjum w Starogradzie Gdańskim w 1939 r., do którego został przyjęty z poparciem Ignacego Paderewskiego. Podczas okupacji niemieckiej działał w konspiracji o obliczu narodowym, w Związku Jaszczurczym (od 1941 r.) jako jeden z organizatorów tego ruchu na Pomorzu Gdańskim. Ośrodek kociewskiej Jaszczurki został rozbity aresztowaniami. Część członków organizacji zginęła, a część zdołała zbiec do Generalnej Guberni; jeszcze inni zostali wcieleni przymusowo do Wermachtu. Paweł Wyczyński działał następnie w polskiej konspiracji antyhitlerowskiej w samym Berlinie...
more...
Gość Kawiarenki Nadziei - Ewa Gudrymowicz- Schiller "Książki towarzyszyły mi zawsze w życiu."
Niezbadane są drogi ludzkich spotkań. Moja z pisarką Evą Gudrymowicz- Schiller wiodła przez polski sklep, gdzie 'mydło, powidło' w tym i KSIĄŻKI! Dziwny to widok, przecież mięsny nie księgarnia, no ale jak tu dotrzeć do polskojęzycznego czytelnika, jeśli nie przez kiełbasę i pączki? To właśnie jest ten kłopot, bo miejsca takiego w Ottawie nie ma.
Powieść 'Do widzenia profesorze' Evy Gudrymowicz-Schller, bo o niej tu mowa, natychmiast kupiłam, gdyż rodzimych pisarzy z...Kanady popierać trzeba! Trud wydania książki jest tak ogromny, że to są dla mnie prawdziwi 'bohaterowie polskiego słowa'! I chwała im za to.
Dziś dzień wspominania zmarłych - Zaduszki
[ Jolanta Szaniawska ]
"Spieszcie się kochać ludzi tak szybko odchodzą" - pisał ksiądz Jan Twardowski. A ja dodam, że jak odejdą to nie zapomnij o nich, szczególnie tu na obczyźnie, gdzie spoczywają z dala od swych polskich rodzin. Matka na grób córki tu nie przyjdzie. Syn na grób Ojca też nie. Dzieli nas ocean.
I zostajemy my - emigranccy, wierni przyjaciele.
I przypomniał mi się wiersz z dzieciństwa.
"Kto ty jesteś? Polak mały.
Jaki znak twój? Orzeł biały.
Gdzie ty mieszkasz?
Między swemi (...) more...
Kawiarenka Nadziei - ks. Ryszard Kosian Etyka humanistyczna prowadzi ludzi przez ich dobre uczynki.
Będzie to opowieść o księdzu i ciekawych czasach, w jakich przyszło mu żyć. Gdy piszę te słowa ksiądz Ryszard Kosian OMI, bo o nim tu będzie mowa, jest już na emeryturze i "stacjonuje" w parafii polskiej u Św. Stanisława, w centrum Toronto. W tym roku ksiądz Ryszard Kosian * obchodzi 50 lecie Kapłaństwa Chrystusowego, którego główne uroczystości przypadły na dzień 22 czerwca br. i celebrowane były mszą święta w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, a zaraz po niej, uroczystym bankietem w Polish Canadian Legion w St. Catharines. W obchodach udział wzięła grupa parafian od św. Jacka Odrowąża z Ottawy. Kiedy ks. Kosian obejmował pozycję proboszcza, parafia liczyła coś koło 200 rodzin, gdy odchodził ponad 900. To w tej społeczności ksiądz spędził dwanaście burzliwych lat. Piszę "burzliwych", bo przypadły one na okres Solidarności 81' i wszystko, co po niej. Miał też zaszczyt być świadkiem wizyty papieża Polaka - Jana Pawła II, który na zaproszenie episkopatu Kanady odwiedził wiernych m.in. w Ottawie... more...
KALEJDOSKOP OTTAWSKI - SIERPIEŃ 2008
POMNIK LOTNIKÓW KANADYJSKICH W OTTAWIE Ewa Konopacka
W sercu Ottawy, w Parku Konfederacji, znajduje się pomnik poświęcony 26 lotnikom kanadyjskim, którzy zginęli w lotach nad Polską, niosąc pomoc Armii Krajowej. Został on ufundowany przez montrealskie Koło b. Żołnierzy Armii Krajowej na 25-lecie obchodów Powstania Warszawskiego. Odsłonięcia dokonał 12 grudnia 1964 roku premier rządu federalnego Kanady Lester B. Pearson. Gdy Polska uzyskała niepodległość, w 1990 roku, prezes Koła AK w Montrealu, Marian Wagner rozpoczął starania o przyznanie pośmiertnie krzyżów Armii Krajowej kanadyjskim lotnikom, którzy zginęli niosąc pomoc Armii Krajowej. W staraniach tych brał aktywny udział polski ambasador w Ottawie dr Tadeusz Diem i preses Kongresu Polonii Kanadyjskiej dr Andrzej M. Garlicki. Prezydent Lech Wałęsa przychylił się do prośby Koła AK i 26 września 1995 roku odbyła się wzruszająca uroczystość przed pomnikiem Kanadyjskich Lotników...
more...
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym Jacek Dubiel (ur.4 czerwca 1944 - zm.14 sierpnia 2008) Jacek Dubiel urodził się w Ostrowi Mazowieckiej. Umiłowanie do żeglarstwa wyprowadziło Go na wielką wodę. Studia ukończył na wydziale Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej w 1967 roku, i zaraz po nich aż do 1981 pracował w Ośrodku Wytrzymałości przy Centralnym Ośrodku Konstrukcyjno-Badawczym Przemysłu Okrętowego (późniejsze Centrum Techniki Okrętowej). W 1981 wyjechał do Libii, gdzie do 1983 wykładał na nowo otwartym wydziale budownictwa okrętowego Uniwersytetu Al-Fatah w Trypolisie...
more...
Odkrywanie Naszej przepięknej Ojczyzny
[ J. Adamuszek ]
Moi Drodzy,
Chcę się podzielić z Wami nowiną, a dokładniej tym, co wydarzyło się w moim życiu w czerwcu tego roku. Powtórzyłbym za Dziennikiem Polskim - zrealizować dziecięce marzenia i jednocześnie zachęcić , nie tylko młodych, do odkrywania Naszej przepięknej Ojczyzny, eksploracji dzikiej jeszcze Wisły.
6 czerwca rozpocząłem pieszą wędrówkę z Baraniej Góry, pod którą kilkaset metrów znajdują się źródełka Czarnej Wisełki. Podążałem trzy następne dni wzdłuż potoku, rzeczki przekształcającej się w Wisłę, której długość wynosi 1059 km. Kajak wrzuciłem na wodę po 50 km, za Zbiornikiem Goczałkowice, ujęciem wody pitnej dla Śląska i potem juz do końca miesiąca wiosłowałem do samego Bałtyku i Gdańska...
more...
CO KIERUJE STEFCIĄ? OTO JEST PYTANIE...
[ Nina Geysztor-Zawirska ]
To, że p. Agnieszka W. z Toronto zdecydowała się w końcu napisać do mnie, powiem nieskromnie, pomoże jej uchronić się od poważnego kłopotu, który zdaje się czyhać na nią z ręki najbliższych. Niechcący ze strony ojca, ale przypuszczalnie bardzo "chcący" ze strony "psiapsiółki". Angielskie porzekadło głosi, że: "człowiek uprzedzony (o czymś) to człowiek uzbrojony (na odparowanie ciosu)". I taka jest prawda. Pani Agnieszka pisze:
Pani Nino! Ja się już od dłuższego czasu nosiłam z zamiarem napisania do Pani, ale wczorajszy telefon przesądził sprawę. Teraz już muszę, bo mam dylemat. Napiszę po kolei. Moja matka przyleciała do Kanady na pogrzeb dziadka. Odziedziczyła po nim dom i została w Kanadzie. Ojca i mnie udało się jej sprowadzić dopiero po dwóch latach. Ale nie długo cieszyliśmy się znowu życiem rodzinnym. Mama zachorowała na raka piersi i mimo, że dzielnie o życie walczyła, niestety, pięć lat temu zmarła. Ojciec odziedziczył dom a ja biżuterię, samochód, etc. Nie kwestionowałam niczego bo nie widziałam potrzeby. Ojciec natychmiast spisał testament, w myśl którego ja po nim dom odziedziczę, a resztę już przecież dostałam.
more...
Znajomość polskiej kuchni, pozwoliła mi przeżyć najgorsze czasy.
[ Jolanta Szaniawska ]
I wszystko się pomieszało! Podobno w restauracji na Kasprowym Wierchu dla narciarzy podają krewetki. Zje taki kilka, na szczyt wróci i... noga złamana. Diagnoza - osłabiony z głodu! Historia to prawdziwa, nie jakaś taka z powietrza! Jej puenta? Nie modą a zdrowym rozsądkiem kierować się trzeba! Jak zima to proteiny i tłuszcze, i odwołania od tego nie ma. Tak jak nie ma od domowej kuchni, wzorem mamy i babci! Patrz włoskie reklamy - wszędzie te panie, i w tym siła!
Historia, jaką dziś opowiem traktuje o upartej na życie pani Irenie Łukaszewicz. Pani Irena do Kanady przyjechała wraz z rodziną czternaście lat temu. Opuściła swoje ukochane województwo białostockie, "gdzie pola malowane zbożem rozmaitem" w momencie, gdy w Polsce zaczynały się zmiany. Co ją tu przywiodło? Nie pytam. Bez znajomości języka, z polskim wykształceniem ekonomicznym, czyli nie koniecznie przydatne, no i po trzydziestce...
more...
O Keweenaw, miedzi i pięknej Helenie
[ Ryszarda L. Pelc ]
Opowiedzieć chcę dziś Państwu o swoim miejscu na ziemi na ogromnym kontynencie Ameryki Północnej.
Od lat mieszkam w górnym Michigan, nad jeziorem Superior na malutkim półwyspie Keweenaw.
Część półwyspu, dzięki swej bogatej historycznej przeszłości zyskała rangę parku narodowego- "Keweenaw Historical Park".W 1973 ustanowiono "District Calumet" uznając za zabytek centrum miasteczka Calumet. Rok później powstała idea utworzenia Narodowego Parku Miedziowego. Ale od idei do realizacji minęło sporo czasu. Dopiero w 1992 Senat poparł wniosek senatora Carla Levina z Michigan a prezydent George Bush (ojciec) obiecał przeznaczyć na ten cel pieniądze. O ile wiem na obietnicach poprzestano. Ale Narodowy Park Miedziowy jest...
more...
KALEJDOSKOP OTTAWSKI - KWIECIEŃ 2008
Zabawa Wiosenna - czyli nasza siła w grupie!
Dom Polski Stowarzyszenia Polskich Kombatantów to od dziesięcioleci miejsce spotkań ottawskiej Polonii. Tu "swój kącik" mają wszystkie organizacje od tych dużych po małe. Używają wszyscy to, co przed laty wybudowali w czynie społecznym żołnierze II Wojny Światowej. Tęskniąc za swoją Ojczyzną, którą tłamsił "człowiek radziecki", budowali w Ottawie jej namiastkę. Była to grupa niewielka, ale wartości, jakie w sobie mieli - Bóg, Honor, Ojczyzna i to przedwojenne wychowanie, zrobiło swoje! Zbudowali dom spotkań dla siebie i Polonii. I jeszcze polski kościół, ale to inna historia.
Nasi bohaterowie wojny i pokoju na tamte czasy dokonali niemal cudu! Było to ogromne finansowe przedsięwzięcie, a trzeba pamiętać, że lata 50-te nie miały nic wspólnego z "wielokulturowością", a wręcz przeciwnie.... more...
Z rubryki towarzyskiej Ottawy - "Mega urodziny Grażynki Piasta"
O tym, że Dom Polski SPK to idealne miejsce do ...wyprawienia urodzin mało, kto wie. A szkoda, bo warunki są idealne, do dyspozycji kuchnia i bar, co ma praktyczne znaczenie. Tu czujemy się jak u siebie. Można zrobić swoją dekorację, dodać kwiaty, świece i co tam trzeba, by "po naszemu było". I jeszcze jedno. Gdzieżby się dało pomieścić w prywatnym domu setkę i jeszcze coś gości? No chyba, że pałac z salą balową, ale kto to ma taki nadmetraż? I po co? Elektryczność drożeje a za nią wszystko inne... Idą nowe czasy, w których ja wam mówię, "małe będzie piękne". Wróćmy do tematu, bo to milsze i ciekawsze. W ostatnią sobotę kwietnia właśnie w Domu Polskim odbyły się huczne urodziny Grażyny Piasty, żony znanego społecznika i wydawcy Komunikatów Ottawskich, Czesława Piasty... more...
Dr Zdzisław Czarnowski odznaczony najwyższym orderem Panamy
Odznaczenie National Medal of the Order "Vasco Núnez de Balboa" zostało ustanowione przez parlament Panamy 1 lipca 1941 roku.
W dniu 21 grudnia 2007 podpisem prezydenta Panamy Jego ekscelencji Martín Torrijos Espino zostało ono przyznane Kanadyjczykowi polskiego pochodzenia dr Zdzisławowi (Charles) Czarnowskiemu. W dn. 25 kwietnia 2008 dr Czarnowski, lekarz rodzinny w Bruyere Academic Family Health Team, podczas oficjalnej ceremonii otrzymał z rąk Jej ekscelencji ambasadora Panamy Romy Vasquez "Order Vasco Núnez de Balboa 'Knight Commander".
To jest najwyższe odznaczenie cywilne Panamy. Zostało ono przyznane polskiemu lekarzowi w dowód uznania za wprowadzenie w życie charytatywnego programu "Bruyere Panama Project" (opieka medyczna dla ludności tubylczej państw Ameryki Łacińskiej)... more...
Dzień Dziecka dla Marii.
Z wyprzedzeniem, bo już w kwietniu (11.04. 08) przyjaciele Marii Knapik - Sztramko wyprawili Jej i ...Jemu, bo to chłopiec będzie - huczny Dzień Dziecka! Miejscowi mówią baby shower, czyli czas życzeń i prezentów dla Mamy i Malucha! W stosownie udekorowanej sali Ottawa Polonia Center tłumnie zebrały się przyszłe ciocie i kilku wujków, by dobrym słowem i życzliwym uśmiechem otulić, niczym ciepłym pledem, naszą Marię. To Jej święto! To wielka rzecz! Ona będzie Mamą! Kariera artystyczna ważna rzecz, ale macierzyństwo to... cały świat... i jeszcze dalej! To miłość, ta jedyna na życie! W części artystycznej wieczoru, bo jak tu bez śpiewania (!), wystąpił wokalista Tomash Francky oraz Małe Belcanto w strojach krakowianek a'la "Osiem sióstr Knapik" spod Krakowa. Ślicznie wyglądały te nasze "ottawskie, małe Marysie"... more...
Ottawa Polonia Center żyje!
Rok temu szkoła św. Agnieszki przy 18 Louisa Street (tu niektórzy z nas uczyli się języka angielskiego) wraz z przylegającym parkingiem przeszła w ręce ottawskiej Polonii. No, nie przeszła za darmo, znaleźli się ludzie, którzy pomysł ten poparli (głownie Kościół i parafianie od św. Jacka Odrowąża) i przy pomocy Toronto Polish Credit Union rzecz całą zakupili. Majątkiem Centrum zarządza Rada Dyrektorów, której przewodzi wybitny ekonomista - pan Roger Furmanczyk. Uroczyste poświęcenie Ottawa Polonia Center przez śp. proboszcza Stanisława Kowala odbyło się w dniu 20 października 2007 roku. W przyszłości ma tu stanąć nowoczesny obiekt, który będzie służył ottawskiej Polonii (więcej na stronie www.ottawapolonia.com), ale "bez wspólnej pracy... nie ma kołaczy." To znaczy - wszyscy muszą dbać, popierać, aby był sukces! Nie koniec na tym, aby posiadłość utrzymać (podatki, ogrzewanie, co wynosi 11. 950 miesięcznie!), trzeba... zarabiać... more...
Premier Kanady w Polsce.
W dniach 4-5 kwietnia 2008 przebywał w Polsce z nieoficjalna wizytą Prime Minister Kanady Stephen Harper. Harper odwiedził Polskę, wracając ze szczytu NATO w Bukareszcie. Podczas tej krótkiej wizyty towarzyszył premierowi prezes KPK pan Władysław Lizoń. W piątek w Gdańsku Harper spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. Jak poinformowało na swojej stronie internetowej Centrum Informacyjne Rządu, na spotkaniu "w cztery oczy" premier Polski podziękował szefowi kanadyjskiego rządu "za osobiste zaangażowanie w likwidację obowiązku wizowego dla polskich obywateli przybywających do Kanady i wyraził też zadowolenie z podpisanej 2 kwietnia 2008 roku umowy o zabezpieczeniu społecznym między Polską a Kanadą... more...
Wizyta prezesa KPK w Ottawie
W dn. 6 marca 2008 odbyła się dawno planowana wizyta, jaką złożył ottawskiemu oddziałowi KPK pan Władysław Lizoń, Prezes Zarządu Głównego Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Podczas tego spotkania przedstawił kilka ważnych spraw dotyczących życia kanadyjskiej Polonii. Oczekiwaną była wiadomość o rychłym podpisaniu umowy o zabezpieczeniu społecznym (emerytury) między Kanadą i Polską. Wieloletnie starania KPK i rządu RP odniosły sukces. Więcej na stronie Wirtualnej Polski UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE Rozliczanie pracy za granicą . Tematem z gatunku - nie załatwionych, była sprawa "listy", gdzie widnieją nazwiska osób, z którymi ambasada RP w Kanadzie nie ma się spotykać. Nazwana przez media "czarną listą" wciąż budzi emocje....
more...
Warsaw Poland
[ By Maciej Majewski ]
When most Western tourists think of Europe, they usually consider travel to places such as Italy, France, the United Kingdom, or Spain. The furthest East they usually go is Germany. They are not aware of what really lies east of the former Iron Curtain, and they seem to be scared to exploring what was under Communist rule for over 40 years. Poland is a truly unique nation. Situated in the true heart of Europe, it was the strongest empire in Europe during the 15th and 16th centuries, only to be partitioned by Russia, Prussia, and Austria-Hungary in the 19th century. After World War I, Poland was independent for merely 21 years before Nazi occupation. In the World War II period, it was one of the few occupied nations to not surrender and continue the fight both in exile and at home via the Polish Home Army. At the end of the conflict, all but deserted by her Western Allies, Poland was forced into 40 years of Communist rule. Now, in the 21st century, Poland is again a quickly developing and independent nation...
more...
KALEJDOSKOP OTTAWSKI - MARZEC 2008
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym Śp. prof. dr Irena Mazurkiewicz-Kwilecka
ur. 14 V 1919 w Tarnowie - zm. 20 III 2008 w Ottawie
Z głębokim żalem zawiadamiam, że w dniu 20 marca 2008 r. zmarła nagle po szybkiej chorobie pani profesor Irena Mazurkiewicz-Kwilecka, zasłużony i długoletni członek Zarządu Oddziału Ottawskiego Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie i Kola Nr 8 Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie, Człowiek wielkiego serca i niestrudzona wolontariuszka przez całe swoje pracowite życie w służbie dla innych.
Prof. dr Irena Mazurkiewicz-Kwilecka pochodziła z zamożnej, krakowskiej rodziny mieszczańskiej. Ukończyła w Krakowie Liceum Żeńskie im. Emilii Plater i rozpoczęła przed wojną studia wyższe na dziedzinie farmakologii w Uniwersytecie Jagiellońskim. We wrześniu 1939 r. ucieka ze swoją siostrą Zofią (zamężna Ujejska) lekarzem chirurgiem i z matką Anną do Lwowa. Po zajęciu Lwowa przez bolszewików udaje im się powrócić do Krakowa pod okupację niemiecką....
more... Kraj "klonowego liścia" czeka.
"Bez wizy do Kanady"
Kiedy 1 maja 2004 roku Polska weszła do Unii Europejskiej, automatycznie zniesione zostały wizy krótkoterminowe dla obywateli Kanady odwiedzających Polskę. Nie była niestety to relacja dwustronna. I od tego czasu temat "wizy kanadyjskie" wymagane dla nowych członków Unii Europejskiej stały się przedmiotem sporu Kanady z Komisją Europejską (to ona reprezentuje państwa członkowskie). We wrześniu ubiegłego roku Komisja Europejska ostrzegła Kanadę, że wreszcie powinna znieść wizy dla wszystkich krajów unijnych, w przeciwnym razie na zasadzie wzajemności grożą jej "odpowiednie kroki" ze strony Unii Europejskiej (czyli też "wizy"?). Podczas szczytu UE w Berlinie odbyły się rozmowy między premierem Kanady Stephanem Harperem, kanclerz Angelą Merkel i przewodniczącym Komisji Europejskiej José Manuelem Barroso. Wówczas sprawa wiz, w tym do Polski, była poruszana jako bardzo pilna...
"Jak zwykle sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą. "
Tak się złożyło, że praca poprzedników, którym cześć i chwała za to, finał znalazła dopiero dzisiaj. Przypomnieć należy, że od lat (kluczowy moment - przystąpienie Polski do NATO, 12 marca 99') polski rząd, polska dyplomacja oraz Kongres Polonii Kanadyjskiej były zaangażowane w sprawę zniesienia wiz dla Polaków. Z autopsji wiem, że bardzo aktywnie włączył się tu Oddział Ottawski KPK, który m.in. zbierając podpisy wśród Polonii tym samym propagował akcję wsparcia starań Polski ww. sprawie. W ulgach wizowych dla członków z byłego komunistycznego bloku zaangażowany był m.in. poseł z Etobicoke, pan Borys Wrzesnewskyj, który wielokrotnie stawiał sprawę wiz na forum Parlamentu Kanady...
Polacy równi w świecie.
Obywatele państw byłego "obozu socjalistycznego", dziś członkowie Unii Europejskiej (przyp. red. Rumunia i Bułgaria wciąż czeka), wreszcie mają te same prawa wizowe.
Przypomnę, że uzyskanie wizy turystycznej do Kanady było dość skomplikowane. O stresie, jaki towarzyszył temu przedsięwzięciu już nie wspomnę. Za przykład niech posłuży Polska...
"Nim przekroczysz granice, to... "
Atrakcyjność turystyczna obu "mocarstw" Kanady i Unii Europejskiej, bo jak się patrzy na ilość posiadanej ziemi (!) to słowo mocarstwo jak najbardziej uzasadnione, jest wzajemnie. Z jednej strony wspaniała przyroda, czyste rzeki, łąki, pola... Z drugiej - zabytki kultury, elegancja Francja. Kanada to konfederacja 10 prowincji i 3 terytoriów, jest monarchią konstytucyjną, a głową państwa jest Królowa Kanady Elżbieta II. Jest to też demokracja z federalnym system rządów parlamentarnych i silnymi tradycjami demokratycznymi...
Temat nielubiany, temat unikany NINA GEYSZTOR-ZAWIRSKA
Często zadaję sobie pytanie: dlaczego Polacy, ludzie na ogół światowi, kulturalni i myślący - tak bardzo obawiają się słowa "testament"? Dlaczego, gdy pytam czy już mają, bledną, zmieniają temat, lub w popłochu kończą rozmowę i zmykają. Tak jakby się obawiali, że dzisiaj spisany testament, już jutro zamieni się w nekrolog. Owszem, są ludzie, którzy cierpią na tanatofobię (paniczny lęk przed śmiercią) do tego stopnia, że żyć normalnie nie potrafią. Aliści jest to choroba i ludzie ci stanowią wyjątek. Reszta nas żyje sobie spokojniutko, wesolutko i nie histeryzuje. I tak wszyscy umrzemy. Śmierć jest wkalkulowana w życie. Ucieczki od niej nie ma. Moi przyjaciele do panikarzy nie należą. A jednak oni też, zapytani czy spisali już testament, pytają czy ja aby z byka nie spadłam i jak jeden mąż recytują: na co nam testament, skoro nic nie posiadamy? ...
more...
KALEJDOSKOP OTTAWSKI - STYCZEŃ 2008
III Operowa Gala Marii Knapik
[ J. Szaniawska ]
I kolejny wspaniały koncert za nam, ale nim o tym napiszę kilka słów refleksji.
Od lat obserwuję artystyczną karierę Marii Knapik, naszej "ambasadorowej polskości" w Kanadzie. Podziwiam Ją za upór, bo trzeba go mieć by pokonać te wszystkie ściany "komentarzy" i choć nie wiem co, iść swoją drogą! W Ottawie Maria nie pojawiła się z "czyjegoś notesu", żadna "stajnia" totumfackich układów Ją tu nie przywiodła, nie popierała... Do Kanady zaprowadził ją głos serca i miłość do męża, ale to oddzielna i też piękna historia... more...
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym
O. Stanisław Kowal (5 luty 1953 - 10 luty 2008)
Oblat Maryi Niepokalanej
W niedzielę, po długiej i ciężkiej chorobie odszedł opiekun duchowy ottawskiej Polonii, proboszcz O. Stanisław Kowal, OMI.
O. Kowal urodził się 5 lutego 1953 roku w Grzeskach, Polska. W 1979 wstąpił do zakonu Misjonarzy Ojców Oblatów , nowicjat zakończył rok później pierwszymi ślubami zakonnymi. Przez dwa lata studiował psychologię, a następnie cztery teologie, uzyskując tytuł magistra nauk teologicznych. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk Arcybiskupa Jerzego Stroba z Poznania. Po dwóch latach pracy w Polsce, w listopadzie 1989 roku został oddelegowany do pracy w Kanadzie... more...
Dom otwartego serca
[ Jolanta Nadzieja Szaniawska ]
Znałam taki dom. Przed laty Elżbieta i Bogusław Mosielscy zainicjowali coś, co w zachodniej kulturze nie jest praktykowane, otwarty dom dla przyjaciół. W ich pełnej obrazów posiadłości w Ritchmond, pod hasłem - "spotkajmy się, pogadajmy, zaśpiewajmy" odbyło się kilka wyjątkowych wieczorów. Bogdan, nie tylko doskonały malarz, ale i świetny gawędziarz bawił przybyłych rozmową, Maria Knapik z grupą przyjaciół dawała mini - koncert, Jaśmina (córka państwa domu) grała na flecie... choinka błyskała kolorowymi światełkami, kot łasił do nóg, z kuchni dobiegały smakowite zapachy... Cudownie było, jak to w rodzinie, bo nią chcieliśmy, choć przez chwile być. My, zaplątani w dwa, oddzielone oceanem kultury światy - polski i kanadyjski...
more...
Animatorzy polskiej kultury na obczyźnie.
[ Jolanta Nadzieja Szaniawska ]
Mimo trudności, a to z obsadą a to z... i różne takie... Ottawski Klub Teatralny im. Jadwigi Domańskiej prowadzony (niestrudzenie!) przez Stanisława Kielara ponownie wystawił Jasełka pt. Polskie Boże Narodzenia "Kolędnicy" w reż. Marii Berwid - Gawalewicz (Dom Polski SPK, 19 stycznia 08'). W spektaklu gościnnie wystąpił chór aniołków, czyli "Małe Belcanto" Marii Knapik odmładzając trupę o dwa pokolenia. Rzecz cała rozegrała się w dekoracjach zaprojektowanych przez artystę plastyka Romana Wodejkę. Reżyserią dźwięku zajęła się, co przy nagłośnieniu tłumu aktorów jest wyczynem nie lada, Elżbieta Nowicka - Kielar. Kolorowymi kostiumami śpiewających krakowianek, bo to w nich siła przedstawienia, Irena Baker i Maria Podsadowska (dokładniej, stroje pochodzą z okresu, kiedy przy teatrze działał zespól "Hej na ludowo" prowadzony przez niezapomnianą Marię Stochaj. Nie sposób tu wymienić wszystkich, którzy przyczynili się do realizacji tego projektu, ale wiadomo, bez aktorów nic by tu nie było. Więc - brawo aktorzy!...
more...
Listy do Redakcji
Redakcja nie odpowiada za treść podawanych ogłoszeń oraz treść i opinie zamieszczone w listach czytelników.
W sprawie listów proszę kontaktować się bezpośrednio z autorami.
APEL TV interPOLONIA
Drodzy Państwo,
Podczas ostatniego, XIV Walnego Zebrania USOPAŁ, jakie odbyło
się w dniach 21-23 listopada 2008r. w Punta del Este w Urugwaju,
wielu uczestników wskazywało w swoich wypowiedziach na wielkie
znaczenie mediów w kontekście działalności patriotycznej i polonijnej.
Przedstawiciele Polonii kanadyjskiej, z Calgary i Ottawy, przygotowali
konkretną propozycję uruchomienia ogólnopolonijnej telewizji internetowej,
która mogłaby być produkowana przez wiele ośrodków polonijnych na
świecie i również odbierana globalnie za pośrednictwem Internetu.
Temat ten został ponownie poruszony na XIII Forum Polonijnym
w Toruniu, w dniach 24-26 kwietnia bieżącego roku.
Pierwszy program, zawierający reportaże z XIV Walnego Zebrania USOPAŁ
jest już dostępny na stronie internetowej pod adresem www.foka.info.
Jest to propozycja do dyskusji, nie pretendująca do miana jedynego
rozwiązania. Przygotowaliśmy ją, aby przedstawić Państwu konkretny,
funkcjonujący przykład praktycznego rozwiązania idei telewizji internetowej.
Robocza nazwa "TV interPolonia" jest również propozycją do dyskusji.
Najważniejszą kwestią, niezależnie od rozwiązań technicznych, jest znalezienie
osób chętnych do współpracy przy produkcji takiego programu telewizyjnego
ze wszystkich większych ośrodków polonijnych na świecie. Naszym minimalnym
celem powinien być godzinny program telewizyjny realizowany co tydzień
i zawierający przegląd najważniejszych wydarzeń w środowiskach polonijnych.
Nie znaczy to, że nie powinniśmy przekazywać informacji o ważnych
wydarzeniach w Polsce lub na arenie międzynarodowej. Te informacje
są jednak wciąż dostępne w innych mediach.
Apelujemy zatem do wszystkich osób i organizacji, które mają niezbędną wiedzę,
doświadczenie, sprzęt i chęci, jak również odpowiednią postawę etyczną,
o zgłaszanie swojej gotowości do wzięcia udziału w tym trudnym choć ważnym
i koniecznym przedsięwzięciu. Najłatwiejszym sposobem kontaktu z nami jest
przesłanie wiadomości drogą elektroniczną ze strony www.foka.info, na której wbudowana jest forma e-mailowa.
W chwili obecnej projekt koordynowany jest od strony administracyjnej przez
pana Jerzego Czartoryskiego z Ottawy, oraz przez pana Wojciecha Grabowskiego
z Calgary od strony technicznej. Docelowo, Telewizja Polonijna, niezależnie
od tego gdzie i jakiej formie powstanie, powinna opracować swój Statut,
być kierowana przez Radę Programową oraz Komisję Finansową, które powinny
być ukonstytuowane z przedstawicieli całego środowiska polonijnego.
Działalność takiej Telewizji powinna być całkowicie niezależna od wpływów
jakichkolwiek innych podmiotów administracyjnych czy politycznych.
Mamy wielką nadzieję, że nasz apel i propozycja zostanie odebrana przez środowiska
polonijne z wielkim zrozumieniem i konstruktywną krytyką. Pamiętajmy, bez własnych,
silnych mediów nie mamy żadnej szansy na stworzenie globalnego systemu komunikacji
pozwalającego na szeroką i otwartą wymianę myśli i poglądów w szerokich kręgach
środowisk polonijnych na świecie.
Komitet Organizacyjny TV interPOLONIA
Szanowni Państwo,
Uprzejmie informujemy, że 5 czerwca br. uruchomiony został anglojęzyczny portal internetowy www.studyinpoland.pl, mający na celu promocję polskich uczelni za granicą, zachęcanie obcokrajowców do studiowania w Polsce oraz pomaganie im w wyborze kierunku studiów i uczelni.
Portal uruchomili wspólnie: minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich prof. Tadeusz Luty i prezes Fundacji Edukacyjnej "Perspektywy" Waldemar Siwiński (zobacz zdjęcia).
Platforma internetowa www.studyinpoland.pl posiada najbogatszy zbiór aktualizowanych na bieżąco informacji o polskich uczelniach wyższych. Jest to zarazem jedyne miejsce w internecie, gdzie Polska prezentowana jest w zintegrowany sposób zagranicznym studentom. Szczegółowe informacje o możliwości studiowania na polskich uczelniach zamieszczone zostały również w drukowanych informatorach w języku angielskim: "Study in Poland -University Guide" i "Study in Poland - Programme Guide". Informatory te zostaną przesłane do polskich placówek dyplomatycznych i konsularnych...
more...
Sportowe Wakacje dla Polonijnych Dzieci w Polsce
Szanowni Państwo
Pragnę poinformować Was iż w Polsce, w mieście Nysa organizowany jest obóz sportowy dla młodzieży polonijnej. Jeżeli planujecie wyjazd z dziećmi lub wysłanie ich do Polski do rodzin, możecie swoim pociechom sprawić dodatkową przyjemność wysyłając je na ten obóz.
Obóz ten zapewni dzieciom niezapomniane wrażenia, przygodę ze sportem a Wam dodatkowych parę dni odpoczynku w kraju jeśli wybieracie się z nimi.
Po więcej informacji jak i rejestrację proszę odwiedzić stronę internetową www.nysa-sportowewakacje.pl
Proszę też o przesłanie tej wiadomości do swoich znajomych.
Dziękuję bardzo.
Z poważaniem,
Andrzej Hobernik
Odpowiedz na artykuł "Temat nie lubiany, temat unikany" - testament p. NINY GEYSZTOR-ZAWIRSKIEJ
Witam w Kanadzie (w przenośni, oczywiście).
Dziękuję pp. Ewie i Wiesławowi Korczyńskim z Nowego Jorku za e-mail skierowany do mnie. Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, spowodowaną dawno zaplanowanym wyjazdem.
Jako autorka felietonu pt. "Temat nielubiany, temat unikany" nie posiadam się z radości, że zdołałam wreszcie zainteresować i zbulwersować naszych Czytelników do czynu, do decyzji wyrażenia swej ostatniej woli na piśmie. W pismach, w których mam swoją stałą kolumnę, coraz więcej ludzi zaczęło ostatnio zadawać mi pytania a propos tej nader ważnej sprawy. Albowiem na Zachodzie, w zasadzie tylko dwa dokumenty się liczą: świadectwo urodzenia i... testament. Wszystkie inne uzyskane czy zdobyte w międzyczasie, są jakby drugorzędne. Mniej lub więcej ważne. Ot, życie po prostu. Zamyka się w tym, że człowiek się urodził i, zanim umrze, chce rozporządzić swoim mieniem...
more...
Komentarz do art. "Temat nielubiany, temat unikany" Niny Geysztor-Zawirskiej
Witam serdecznie,
Przeczytałam Pani artykuł pt. "Temat nielubiany, temat unikany" z wielkim zainteresowaniem i przyznam, że często myślimy o tym by uporządkować sprawy, o których Pani pisze. Gdyby Pani jednak mogła nam objaśnić troszkę bliżej... "Power of Attorney". Nie mamy zielonego pojęcia gdzie trzeba się zwrócić i jak to się załatwia. Bardzo przepraszam, że zabieram Pani czas, ale może to dobry pomysł by już nie odkładać tego na później. Za wszelkie wskazówki będziemy Pani bardzo wdzięczni.
Pozdrawiamy,
Ewa, Wiesław Korczyński (NY)
02 kwietnia 2008
Podziękowanie
Moi Drodzy;
Jesteście świadkami mojej działalności na emigracji od wielu lat. Większość z Was, od ukazania się "Wyrachowanego Szaleństwa" w 1994. Wielu dopinguje mnie, od 1986, kiedy przejechałem Cadillakiem przez obie Ameryki po rekord Guinnessa. Są też wśród Was i tacy, którzy towarzyszą mi od samego przybycia do Kanady (grudzień 1980), a nawet jeszcze koledzy ze studiów i szkoły średniej. Każdy z Was - do którego piszę to podziękowanie - w jakiś sposób mi pomagał:
- w organizowaniu spotkań promocyjnych moich książek i w Polsce, Australii, Ameryce Północnej i Południowej.
- poprzez napisanie artykułu, przeprowadzenie ze mną wywiadu w różnego typu mediach.
- w dystrybucji książek.
- uczestnicząc w różnego typu imprezach, pokazach slajdów i spotkaniach organizowanych przeze mnie.
- uczestnicząc ze mną w wielu wyprawach na kilku kontynentach.
- ...i przeczytanie nawet jednej z moich książek lub artykułu, również przyczyniło się do promocji mojej twórczości i działalności.
Dlaczego Wam dziękuję?
Dlatego, że Wasze poparcie dodawało mi otuchy, dopingowało mnie i "rozwijało skrzydła" do dalszej pracy. Zostało to zauważone i uznane!
Podczas obchodów Święta Niepodległości w Konsulacie RP w Montrealu, zostałem odznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Srebrnym Krzyżem Zasługi.
Jest to wspólny sukces!
Dziękuję Wam bardzo.
PS. Więcej informacji o mojej ostatniej inicjatywie: www.sawsrodnas.ca
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, składam Wszystkim Najserdeczniejsze Życzenia.
Jurek Adamuszek, grudzień 2007
Szanowna Pani Redaktor,
uprzejmie informuję, że w ubiegłym roku, z chwilą powołania w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Departamentu do Spraw Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą, rozpoczęta została realizacja programu pn.: "Rejestracja zbiorów polskich za granicą". Celem projektu jest zgromadzenie informacji na temat istniejących obecnie kolekcji polonijnych. W ramach prac nad programem staramy się dotrzeć do jak najszerszego grona osób i instytucji dysponujących informacjami na temat tego typu zbiorów. W związku z powyższym zwracam się do Pani Redaktor z uprzejmą prośbą o zamieszczenie w Pani periodyku "Listu otwartego do Polonii i Polaków za granicą". Opublikowanie go w Pani Piśmie z pewnością przyczyni się do szerokiego rozpowszechnienia informacji o programie i zaowocuje zgromadzeniem wielu nowych, cennych informacji o zbiorach polonijnych... more...
Szanowni Państwo
Zwracam się do Państwa jako Supervisor of Programs in English w Collegium Civitas, niepublicznej uczelni w Warszawie oferującej licencjackie, magisterskie oraz doktoranckie studia po polsku i po angielsku w zakresie nauk społeczno-politycznych. Chciałbym przybliżyć Państwu naszą uczelnię, ponieważ sądzę, iż mogą do Państwa zwracać się osoby z pytaniami o możliwości edukacyjne w Polsce... more...